poniedziałek, 31 sierpnia 2009

SZKOŁA??...

...jak to? Przecież dopiero co zaczęły się wakacje! No trudno. W takim razie, na koniec wakacji pokażę moje ostatnie "dzieło". Oto ono:

(tak na marginesie, byłabym odrobinkę szczęśliwsza, gdyby mój kochany brat stosował się do tej zasady trochę bardziej, niż zwykle)


czwartek, 13 sierpnia 2009

Brak nowości

...przez wyjazdy, to tu, to tam. Ostatnie dni spędziłam głównie w samochodzie, podróżując na Mazury i w okolice Warszawy. Mogę jedynie pokazać kilka kotów masosolnych i zabrać się do roboty.
Oto koty [Kot po przejściach ..... Kot piecuch ..... i Kot - prezent] :


poniedziałek, 27 lipca 2009

Czasem słońce, czasem deszcz...

Zrobiłam w kwietniu zakładkę kierując się powiedzeniem: Kwiecień-plecień co przeplata, trochę zimy, (bardziej jesieni) trochę lata. Mimo, że jest lipiec zakładka nadal aktualna:

poniedziałek, 20 lipca 2009

Wymęczyłam ostatnio pracę na cardlift w Art-Piaskownicy (http://art-piaskownica.blogspot.com/2009/07/cardlift-7.html):









I tak nie mam szans przy tych wszystkich artystkach...

wtorek, 7 lipca 2009

Ciągle coś robię i po kilku dniach rzucam to w kąt. Niedawno robiłam polarkowe zawieszki. Co będzie następne?


wtorek, 30 czerwca 2009

Nagły przypływ odwagi

Mimo wakacyjnego rozleniwienia często przebieram palcami i udaje mi się coś wyczarować. Oczywiście będę także wstawiać starsze okazy, bo, prawdę mówiąc już od dłuższego czasu zbierałam się w sobie, aby założyć bloga, ale zawsze w ostatniej chwili zaczynałam mieć wątpliwości.
Oto okaz zakładki inspirowanej moimi (trzema!) kotami.